Zamierzasz zaciągnąć kredyt bankowy lub skorzystać z innych form finansowania. Nie jesteś jednak ekspertem w tej dziedzinie, dlatego wybór odpowiedniej oferty jest dla Ciebie trudny. Jednocześnie nie chcesz tracisz czasu na samodzielnie wyszukiwanie kredytów, analizowanie ich parametrów i porównywanie z innymi produktami. Dlatego korzystasz z pomocy agencji kredytowej, która działa jako pośrednik. To krok w dobrą stronę – pod warunkiem, że nie dajesz się naciągnąć na dodatkowe koszty.

Chociaż ponad 43% Polaków korzysta (lub korzystało) z pomocy pośredników finansowych w wyborze kredytu hipotecznego, do agencji kredytowych zgłaszają się także osoby poszukujące innych korzystnych rozwiązań finansowych, np. kredytów gotówkowych, konsolidacyjnych czy nawet pożyczek pozabankowych. Problem w tym, że wiele takich agencji działa nie do końca uczciwie – pobierają dodatkowe wynagrodzenie od klientów, mimo że tego robić nie powinni.

Jak działają agencje kredytowe?

Zasada funkcjonowania agencji kredytowych jest prosta – współpracując z wieloma bankami oraz firmami pozabankowymi, stanowią między nimi „łącznik”. Dzięki temu potencjalny kredytobiorca ma dostęp do wszystkich ofert w jednym miejscu, co pozwala wybrać najkorzystniejsze i dopasowane rozwiązanie finansowe.

Agencja kredytowa nie działa jednak charytatywnie – to oczywiste. Otrzymuje od firmy pożyczkowej lub banku prowizję od każdego wypłaconego kredytu / pożyczki. Dzięki temu agencja nie musi pobierać prowizji od samego klienta – z jego punktu widzenia usługa pośrednictwa jest bezpłatna.

W takim modelu rozliczenia stawki ustalane są odgórnie – indywidualnie przez każdy bank, firmę pożyczkową czy inną instytucję finansową.

Opłata brokerska – nie daj się na nią nabrać

Opłata brokerska (tzw. kurtaż brokerski) jest stawką, jaką pośrednik finansowy może otrzymać od klienta za świadczone usługi. Warto jednak mieć świadomość, że w praktyce – na podstawie umowy podpisanej z instytucją finansową a agencją kredytową – taka opłata nie istnieje. Nie mogą one pobierać dodatkowej prowizji od klienta – jest to działanie niezgodne z ustaleniami między bankiem czy firmą pożyczkową a pośrednikiem.

Jak w każdej branży, tak i tutaj znajdą się tzw. „czarne owce”. Dla nich liczy się wyłącznie własny interes, dlatego naciągają nieświadomych klientów na dodatkowe prowizje. Przekazują do podpisania dokument, zasłaniając się wspomnianą opłatą brokerską za wykonane czynności doradcze. W efekcie zarabiają podwójnie – otrzymują prowizję od firmy pożyczkowej czy banku oraz dodatkową prowizję od klienta.

To jednak zwykłe naciąganie i jawne oszustwo, z którym walczy każda firma pozabankowa oraz bank. I Ty nie musisz się na to godzić – wystarczy, że takich pośredników będziesz omijać szerokim łukiem.

Jeżeli zależy Ci na wyborze faktycznie najkorzystniejszej i dobrze dopasowanej oferty kredytowej, zgłoś się do nas. Jesteśmy agencją, która nie pobiera żadnego wynagrodzenia od klientów – nam możesz zaufać. Skontaktuj się i sprawdź, co możemy dla Ciebie zrobić.